Co roku w każdym gimnazjum przeprowadzany jest egzamin gimnazjalny, poprzedzony tzw. próbą, która ma na celu pokazać gimnazjalistom, jak będzie wyglądać taki test, jak również uświadomić, w jakim stopniu opanowali wiedzę. Podobnie jak w przypadku egzaminu maturalnego, sprawdzian został przygotowany przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną.
W tym roku próbny egzamin został przeprowadzony 5-6 Stycznia. i w przeciwieństwie do prawidłowego egzaminu będzie on sprawdzany przez nauczycieli gimnazjów.
Najtrudniejsze przed nami…
Czwartek, 5 stycznia. Gimnazjum w Malechowie. Coraz więcej uczniów. Z minuty na minutę jesteśmy bardziej zdenerwowani. Nagle słychać dźwięk dzwonka, oznaczający, że czas na pierwszą lekcje. Na holu zostają jedynie trzecie klasy. Przychodzi dyrektor wraz z trójką nauczycieli. Jak zwykle wygłasza swą nudną pogadankę…
Startujemy
Rozchodzimy się grupami, część podąża na sale gimnastyczną, inni idą do salki korekcyjnej, a pozostali do klasy nr.30. Losujemy numerki, oznaczające, w której ławce będziemy siedzieć. 8:55 Dostajemy do rąk arkusze egzaminacyjne. Każdy sprawdza, czy nie brakuje jakiejś strony, później koduje swój zestaw. Dziś część humanistyczna. 9:00 Jesteśmy gotowi. Startujemy! Czytanie, pisanie, liczenie, myślenie… ychhhh
Już po…
Minęlo 120 minut. Opuszczamy sale... Jedni z zadowoloną miną, inni z wyrazem porażki. Ale to dopiero połowa! Rozchodzimy się do klas, gdzie czekają na nas nauczyciele. Mamy normalne lekcje.
Kolejny dzień zmagań
Piątek, 6 stycznia. Kolejny nerwowy dzień. Jesteśmy w tym samym komplecie, co wczoraj. Znów te same czynności. Dziś nie ma jedynie apelu z dyrektorem! Kolejne losowanie numerków. Komu tym razem dopisze szczęście? 9:00 Startujemy po raz kolejny! Tym razem część matematyczno-przyrodnicza.
To już końcówka
Uff, druga połowa za nami! Cieszymy się, że już po wszystkim, choć z drugiej strony nie wszyscy mają ciekawe miny. Wokół słychać: „test był trudny!” Jednak teraz już nikt nic nie może zrobić. Pozostaje nam czekać na wyniki! Udajemy się na lekcje.
Nie było najgorzej
2 dni przepełnione stresem i nerwami. Dobrze, że to już koniec! Jednak dzięki temu egzaminowi wiemy, w czym mamy braki i co wypadałoby powtórzyć i poćwiczyć. Na szczęście dziś piątek i przed nami upragniony weekend! Wyniki za miesiąc, więc trzymajmy kciuki!